To nie sztuka wybudować nowy dom. Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę...

czwartek, 31 lipca 2014

Okiem nadzoru




Panowie skończyli drutować strop oraz  schody. Miało im to zająć 1,5 tygodnia a uwinęli się w niecały tydzień.



W związku z powyższym na budowie pojawił się Kier Bud i skrupulatnie obejrzał całe drutowanie. Wdrapaliśmy się więc za nim na pięterko.


Stwierdził, że jest ok oraz zaproponował położenie przed zalaniem betonem siatki. Siatkę dowieźli nam chwilę później co by od rana można było ją kłaść.

Poza tym odbyliśmy rozmowę z hydraulikiem, zebraliśmy informacje o piecu oraz kominach, a co za tym idzie zostaliśmy na poniedziałek umówieni w pobliskiej hurtowni

Przespacerowaliśmy się na spokojnie po pomieszczeniach na parterze i stwierdziliśmy, że teraz z sufitem wcale nie są takie mikro jak się nam wydawały, wyglądają na takie właśnie akuratne. Nie za duże i nie za małe.  A w salonie las drzewek wygląda rewelacyjnie :). Trzeba co prawda chodzić z wciągniętym brzuchem ale to doskonałe dla sylwetki więc się nie przejmujemy .


A takie mamy widoczki z pięterka :), jak widać żniwa w pełni bo koło nas już wszystko zmielone. 




wtorek, 29 lipca 2014

Ciemno wszędzie



Praca w półmroku wre.




Ale, że gdzie? Przy stropie.... Terriva położona,



schody zaszalowane,


mrok opanował parter

czwartek, 17 lipca 2014

Jak grzybki po deszczu....

front 
 My na urlopie a tam...
wyjscie na taras
Podobno w  sobotę spadł deszcz dlatego dziś naszym oczom ukazał się ten oto widok.

tył
okno tarasowe + okno gabinetu
  To się nazywa niespodzianka. 

wyjście z kotłowni pod wiatę
Przed samym wyjazdem zakupiliśmy 1200 szt betonu komórkowego, dogadaliśmy transport i zapłaciliśmy za bloczki w cenie mocno okazyjnej. Dobrze, że majstrowie zaproponowali, że po co mają czekać na nasz powrót jak mogą działać. Dzięki temu zdąrzyliśmy przed wzrostem ceny o dobre 70 gr na bloczku. A oni działali. Dokonaliśmy więc szczegółowej inspekcji

korytarz w stronę dolnej łazienki i gabinetu
kawałek wiatrołapu i wejście do kotlowni
gabinet
miejsce na schody
kotłownia
kuchnia otwarta na salon z oknem tarasowym
salon
wejście do spiżarki
Mury parteru nam urosły dosłownie w oka mgnieniu  aż miło popatrzeć... tylko jakieś małe te pomieszczenia..... hym, a może tylko się mnie tak zdaje?

czwartek, 3 lipca 2014

Z trzech stron

W dniu dzisiejszym siatka ogrodzeniowa została  zamontowana z trzech stron a jeszcze spokojnie zostało jej na tymczasowe ogrodzenie na front




Jak widać niwelacja nierówności terenu została profesjonalnie zakamuflowana w połowie długości każdego z boków



Nad ziemię zostały już też wyciągnięte słupy żelbetowe pod patio na tarasie





Obawiałam się , że między tarasem a ogrodzeniem nie bedzię szans na zasadzenie czegokolwiek ale jak widać spokojnie osobówka tędy przejedzie więc nie jest źle. Szanse na jakąś zieleninę w tym miejscu są dość realne.