To nie sztuka wybudować nowy dom. Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę...

piątek, 24 marca 2017

Z poziomu wylewki


Nadszedł ten moment kiedy mogliśmy zadeptać naszą świeżą wylewkę.




Po dzisiejszym spotkaniu z majstrem  zamówiliśmy dostawę zakupionego już w lutym gresu na cały dół. Będą już z nim w poniedziałek.

wtorek, 21 marca 2017

Wylewki

Nadejszła..... nadejszła..... nadeszła ta chwila!

W końcu po 2 tygodniach czekania na osuszenie gruntu. Łatwo nie było rozjeżdżone błoto przed posesją nie było naszym sojusznikiem. Kiedy już myśleliśmy, że obeschło na tyle, aby przywieźć 2 bryczki piachu. Okazało się, że po wysypaniu pierwszej pan się już nie odważył wjechać drugi raz. Ledwo się od nas wygramolił. Czekaliśmy więc wytrwale kolejne  4 dni! Podejrzewamy, iż hydraulik ciągnąc rury przerwał nam drenaż. Cóż trzeba będzie go odkopać jak się osuszy i będzie koparka na miejscu.



Ale już dzieje się dalej. Cement przyjechał, piach jest... mixokret włączony.  Leje się!


sobota, 4 marca 2017

Kilometry rurek

Dojazd do działki graniczy z cudem. Mamy takie błoto przy bramie rozjeżdżone przez jakiś ciężki sprzęt, że musieliśmy sami kombinować jak się do siebie dostać. Ubezpieczeni w posiadane kalosze błoto nie stanowiło dla nas problemu.



A wewnątrz..... kilometry rurek







Nie sądziliśmy, że tych rurek będzie aż tyle. Następnie mięliśmy spotkanie z osobą robiącą kuchnie, ma wycenić nam naszą wizję i zobaczymy co będzie dalej.

 Kier bud posunął nam myśl o możliwości udania się do urzędu i pogadania o podłączeniu do kanalizacji. Gdyby się udało zebrać w więcej osób to mogłoby to się udać i budowa szamba byłaby zbyteczna.

Dostaliśmy warunki podłączenia gazu oraz umowę na jego dostarczenie więc kolejna rzecz odhaczona. W międzyczasie skontaktowaliśmy się z geodetą i przygotuje nam mapkę do celów projektowych, bo trzeba się postarać o pozwolenie na budowę gazociągu.

wtorek, 21 lutego 2017

Przyszło ocieplenie

Śniegu już ani  grama, bo podobno gdzieś już wiosnę widzieli. Ja się cieszę, bo ocieplenie przyszło nie tylko za oknem lecz przede wszystkim wewnątrz.








wtorek, 14 lutego 2017

sobota, 11 lutego 2017

Czas na podwieszane sufity

Stelaże na sufity podwieszane skonstruowano




Zdecydowaliśmy się tylko na opuszczenie ich miejscowo w kuchni oraz salonie. Nie jesteśmy wielkimi miłośnikami wielkiej ilości punktów świetlnych  więc za dużo ich nie będzie.



Tynki fantastycznie schną na przemian nagrzewane i wietrzone, jeszcze chwila i wchodzi następna ekipa

sobota, 4 lutego 2017

Tynkowanie na finiszu










To jest niesamowite ile pracy włożone, tynki piaskowe prawie skończone.  Teraz wszystko schnie. Od razu  się rozjaśniło. Pozostała tylko pracownia do wyciągnięcia i działamy dalej.


Nie mogę w to uwierzyć, dokładnie za miesiąc stuknie nam 3 lata jak dostaliśmy pozwolenie na budowę. Wydawało mi się, że to tak niedawno, a to już 3 lata. Z drugiej jednak strony to aż 3 lata, i już coraz bardziej  chciałabym  się przeprowadzić.  Kolejne ustalenia z naszym cudownym majstrem poczynione, dolna łazienka nabiera projektowego wyglądu a przed nami nowe wyzwania.