To nie sztuka wybudować nowy dom. Sztuka sprawić, by miał w sobie duszę...

piątek, 17 czerwca 2016

Działania hydraulika


I zaczęło się ... demolowanie takich pięknie ułożonych ścian, kucie i wiercenie ... Z bólem serca patrzyłam na te dziury, bo chociaż wiedziałam, że to nie dla zabawy tylko w wiadomym celu to jednak sterta gruzu pokazała początek wielkich zmian, które jeszcze przed nami. 


A to wszystko po to, aby pociągnąć rury wodno-kanalizacyjne wszędzie tam gdzie jest ich potrzeba.


  

Tym to oto sposobem trzeba było podjąć kilka istotnych decyzji co i gdzie ma w przyszłości stać, gdyż piony z góry na dół poszły w kilku miejscach.





niedziela, 20 marca 2016

Chudziaki

Akcja chudziaki została zakończona....

Wiatrołap


Salon



Kuchnia



Przedpokój


Gabinet-pracownia


Łazienka


Schody


Kotłownia

I to by było na tyle.

Sezon wiosenny uważamy za otwarty

wtorek, 16 lutego 2016

Przyszła wiosna

W sumie jeszcze zima, choć wiosnę w powietrzu czasami czuć, najważniejsze że mrozy odeszły. Dzięki temu podjęliśmy szybką decyzję i poszedł w ruch beton. 


Nie wiedzieć czemu, ale podoba mi się ten look.  Niecierpliwie czekam na dalszą jego część . 



Przed domem usypali nam panowie podejście, teraz będzie łatwiej wchodzić. 



A po Bożym Narodzeniu dostaliśmy od znajomego taką oto choineczkę w doniczce, która do tej pory sobie zimowała w domu.

sobota, 31 października 2015

Lekka demolka zwana wodociągiem

W dniu dzisiejszym nasze podwórko zostało lekko zdemolowane,  "kopara" wjechała na podjazd i przeryła go w poprzek.



Sprawa na tyle była istotna gdyż to ostatni etap budowy w tym roku czyli podłączenie wody do budynku i wyjście kanalizacji. 



Woda poszła pod fundamentem poniżej strefy zamarzania, oczywiście znowu natrafiono na dren ale ładnie go załatano. Do tego wydrążono dziury na rury kanalizacyjne w ścianie kotłowni i dolnej łazience.


W najbliższych dniach  zostanie pociągnięta  kanalizacja wewnątrz budynku oraz czerpnia powietrza dla kominka

Na szczęście  Panowie wszelkie koparkowe dziurska po sobie zakopali pozostawiając nam niestety znowu na wierzchu świeżą warstwę gliny.



sobota, 3 października 2015

Z dachem za pan brat

Roboty na dachu zakończone,





dwa okna połaciowe i wyłaz zamontowane.



Nie sądziłam, że od razu tak się na poddaszu przejaśni. I ten widok.... Oj tak ... Jakie to się staje realne.... Namacalne....  Niby to tylko dach.... A jednak jak wiele dla nas znaczy. Kolejny większy wydatek sfinalizowany.

wtorek, 29 września 2015

Po drugiej stronie dachu



I małymi kroczkami ekipa dekarzy zbliża się do końca swoich działań


Dziś wstawiono nam okno po drugiej stronie dachu, te doświetlające łazienkę .

niedziela, 27 września 2015

Z blachą za pan brat

 


Jedna strona dachu już prawie skończona a druga przygotowana do krycia



Niesamowite, jak to ładnie wszystko idzie do przodu.